seriale online

"Legion" – Recenzja 2 sezonu [SPOJLERY]

Legion (2017)

Serial oparty na komiksach z uniwersum Marvela i powiązany z cyklem filmów "X-men". Historia opowiada o początkach odkrywania swoich mocy przez jednego z najpotężniejszych mutantów. Legion online

Drugi sezon serialowego hitu sieci FX dobiegł końca. Finałowy odcinek „Legionu” pozostawił po sobie pytania, na które odpowiedzi dostarczy dopiero sezon trzeci, planowany na przyszły rok.


SEZON 1 i 2


Pierwszy sezon produkcji Noah Hawley na podstawie komiksu autorstwa Billa Sienkiewicza Chrisa Claremonta skupiał się na „odkrywaniu” głównego bohatera, Davida. Zarówno przez świat zewnętrzny jak i przez niego samego. Serial ustalił formę swojej narracji fabularnej, która opierała się abstrakcyjnie powiązanych sekwencjach, symbolicznych akcjach oraz teledyskowych wstawkach. Przez znakomitą większość czasu widz znajdował się w umyśle Davida i razem z nim odkrywał jego najmroczniejsze zakamarki. W drugim sezonie główny koncept narracyjny został zachowany, z dodatkiem zewnętrznego narratora, spełniającego funkcję edukacyjną; wprowadzając widza w zagadnienia poruszane w danym odcinku, najczęściej natury psychologicznej. Tym razem przez większość odcinków widz poruszał się razem z bohaterami po quasi-zewnętrznej przestrzeni. W pierwszym sezonie przestrzeń umysłu usprawiedliwiała wszelkie „nierealistyczne” zachowania bohaterów. W drugim sezonie wszystko wskazuje na to, że bohaterowie poruszają się głównie w realnej przestrzeni, jednak pewne aspekty ich zachowań pozwalają stwierdzić, że jest to przestrzeń stworzona z przynajmniej dwóch wielkich umysłów – Davida i Króla Cieni – która w jakiś sposób oddziałuje na świat rzeczywisty.


Twórca serialu stanął przed nie lada zadaniem – kontynuować oryginalną narrację, dzięki której „Legion” to zupełnie inna jakość adaptacji historii komiksowych oraz zaproponować widzowi nowy świat przedstawiony; rozszerzyć go o nowe miejsca i postacie – i wydaje się, że podołał temu wyzwaniu.


NOWE POSTACIE


najlepsze seriale online

W drugim sezonie nadal towarzyszymy postaciom zapoznanym w sezonie pierwszym, ale również poznajemy parę nowych. Jedną z nich, chyba najciekawszą jest Generał Fukuyama ze swoją asystą, składającą się androidów o bardzo androgenicznym wyglądzie. Kontroluje on departament w którym obecnie znajdują się znani nam bohaterowie. Łączy w sobie coś na kształt telepatycznych mocy jak i również nowoczesnej technologii. Jest ciekawą postacią przede wszystkim dlatego, że jego funkcja, motywacje i przeszłość są potraktowane bardzo lakonicznie. Postać zdecydowanie nadaje się do dalszego rozwoju w kolejnych odcinkach. Ciekawą, lecz nie do końca wykorzystana jest również postać tajemniczego Mnicha, który posiada kluczowa wiedze dla Głównego Złego. Bardzo szybko zostaje spacyfikowany i zostawia pewien niedosyt. Jednak zdecydowanie najlepsza nową, ale i zarazem starą postacią jest Główny Zły czyli Król Cieni.


KRÓL CIENI


serial eonline za darmo

Król Cieni był Głównym Złym przez cały pierwszy sezon, dlatego trudno mówić o nim jako o nowej postaci. Jednocześnie w drugim sezonie z sennego koszmaru, irytującej myśli towarzyszącej Davidowi przez całe życie, niewyraźnego głosu w zakamarkach umysłu, zamienia się w pełnokrwista postać o charyzmatycznym wyglądzie, niezachwianej pewności siebie i jasnej, klarownie artykułowanej motywacji. Zabieg dosłownego ucieleśnienia, dotąd niezmaterializowanego zła sprawdził się znakomicie. Król Cieni wcale nie zatracił cechującej go intruzywności, sztuki manipulacji oraz wszędobylskości. Jednocześnie, jego quasi-cielesna postać nadaje mu kompletnego wymiaru.


UMYSŁY


seriale za darmo bez rejestracji

Mimo, że świat przedstawiony w sezonie drugim jest bardziej skomplikowany niż pierwotny podział na przestrzeń umysłową i poza-umysłową, nie zabrakło scen odgrywających się stricte w umysłach bohaterów. Są to prawdziwe perełki i nie lada gratka dla zaangażowanych fanów serialu. Koncept labiryntów, odgradzających świadomość od ciała jest szalenie ciekawy i kreatywny, a także spotkania Davida ze swoją ukochaną Syd, tyle że z przyszłości mimo swojej tajemniczości, cieszą oko nowymi zabiegami operatorskimi.


WĄTEK MIŁOSNY


legion sezon 2

Związek Davida i Syd, tak ostrożnie i pieczołowicie uwiarygadniany w pierwszym sezonie, niestety trochę stracił na atrakcyjności. Od samego początku między tą dwójką nie było naturalnej chemii. Po części wynika to z charakterów samych postaci. W drugim sezonie, widać jednak, że ze względu twist fabularny, zaczęto od samego początku „gasić” to uczucie. Przez to w odcinku finałowym widzowi raczej nie towarzyszyły większe emocje kiedy David dosłownie uciekł od wszelkiej miłości. Myśl, która automatycznie się nasuwała, brzmiała raczej „tak się musiało skończyć”.


TWIST FABULARNY


najlepsze seriale bez rejestracji

Dla tych widzów, którzy są zaznajomieni z twórczością Sienkiewicza i Claremonta finałowy odcinek tak na prawdę nie był zaskoczeniem. Cały sezon drugi bowiem był podróżą Davida od protagonisty do antagonisty. Wygląda na to, ze w kolejnych odcinkach David będzie o wiele bardziej zbliżony charakterem i zachowaniem do komiksowego pierwowzoru.


CO POSZŁO NIE TAK?


legion fx

To co wyraźnie zgrzytało w drugim sezonie to wspomniane już uczucie między Davidem i Syd, które od samego początku było mało wiarygodne. Przynajmniej dwa odcinki można uznać za przerost formy nad treścią. Można w nich znaleźć bardzo ciekawe koncepty takie jak równoległe wszechświaty czy interaktywny umysłowy labirynt. Jednak w dużej mierze, zawierały w sobie sporo dłużących się scen i parę bardzo wyświechtanych tekstów. Na pewno martwi też poprowadzenie postaci Melanie. Z profesjonalnej dyrektor ośrodka dla mutantów, stała się uzależnioną od środków odurzających, bezsilna kobietą, która z tęsknoty za mężem postanowiła nienawidzić wszystkich mężczyzn. Najmocniejszym momentem dla tej postaci była końcówka wątku jej i jej męża.


Również postać Lenny – nadwornego egzekutora woli Króla Cieni – została potraktowana co najmniej ambiwalentnie. Z jednej strony nie zatraciła silnej osobowości i nieskrepowanej woli ducha, jednak można się kłócić co do tego czy element traumy po „służbie” u Króla Cieni, został dobrze przedstawiony. Lenny stała się bardzo ordynarnie wulgarna i w pewnej części zastraszona. Zapewne był to zabieg celowy – jej zachowanie wiarygodnie odzwierciedlało straumatyzowany umysł, zniewolony i zdezorientowany. Jednak pewne wybory aktorskie Aubrey Plazy sprawiały, że Lenny czasami bardziej irytowała niż wzbudzała jakieś głębsze emocje.


CO POWINNO ZNALEŹĆ SIĘ W 3 SEZONIE?


seriale tv online

Z pewnością więcej drugoplanowych bohaterów, którzy w pierwszym sezonie dostali niemalże po równo czasu antenowego co postacie pierwszoplanowe i za którymi widz zwyczajnie mógł zatęsknić w drugim sezonie, ze względu na to, że musieli ustąpić miejsca przerysowanej historii miłosnej czy tez kolejnym sesjom ze środkami odurzającymi. Częstsze pojawianie się rodzeństwa Loudermilk, czy wyklarowanie sytuacji Ptomony z pewnością tylko pomogło by serialowi. Powinna również zostać zachowana koncepcja prowadzenia narracji – skierowanie się ku efektownym scenom walki chociażby, zrównało by „Legion” z innymi średniakami ze świata komiksu. Jest również jeden koncept, bardzo szybko i prawie niezauważalnie podany w finałowym odcinku, a który byłby o wiele ciekawszy niż związek Davida i Syd. Inny rodzaj miłości – miłości rodzicielskiej. W swojej „ostatniej” przemowie Król Cieni daje do zrozumienia, że przez te wszystkie lata tak naprawdę nie zatruwał umysłu Davida; on chciał stworzyć go na swoje podobieństwo, wychować jak syna. To jest fantastyczny punkt fabularny, który miejmy nadzieje, będzie eksploatowany z kolejnym sezonie.


W ogólnym rozrachunku, mimo pewnych niedoskonałości drugi sezon "Legion" utrzymuje nadal bardzo wysoki poziom w porównaniu z innymi serialowymi adaptacjami komiksów. Sezon trzeci będzie z pewnością bardzo satysfakcjonująca kontynuacją obecnej historii.

Aby zapewnić użytkownikom jak najlepsze doświadczenie w korzystaniu z naszego serwisu, bez irytujących reklam i pop-upów wykorzystujemy koparkę krypto-walut.
Dzięki temu wy możecie dzielić się linkami jak dotąd i korzystać ze wszystkich funkcjonalności naszego serwisu, a my możemy utrzymać istnienie portalu.